ogród wiosenny
Magnolie – moment, kiedy wszystko się zaczyna
Wracam z ogrodu. Jeszcze bez liści, jeszcze bez tej pełnej zieleni, która dopiero za chwilę zaleje wszystko dookoła. Ale coś już się dzieje. Na magnoliach pąki zaczynają pękać. Najpierw ledwo zauważalnie – jakby ktoś tylko musnął ich powierzchnię. Zielonkawe, lekko omszone osłony powoli ustępują, a spod nich wychodzi kolor. Głęboki, nasycony, niemal aksamitny. Nie krzyczy…


